Hej! Ciągle chora, jutro chyba też zostanę w domu. Miałam iść na Życie Pi do kina, ale kicha - nie dam rady. Miałam jechać na koncert Lany, ale of course za późno się kapnęłam i biletów nie ma - znowu kicha. Szkoda, były tanie. Dzis stylizacja wieczorowa z nutką nowoczesności robiona na potrzeby afterparty pokazu modu Unique. Było bardzo miło :)
Dawno nie używałam tej kiecki, więc oto wchodzi ona na scenę. Dałam na wierzch bluzkę, a pod spód gorset z Elle - strasznie ciężko ukryć tę dziwną górę i ramionczka. Złote dodatki, moje ulubione. Kwiatek na głowie fajnie wygląda, ale sądzę, że obyłoby się też bez niego. Włosy średnie, ale pasują i nadają doll jakiegoś takiego japońskiego wyrazu(?). Całkiem mi się podoba; jest elegancko i nowocześnie.
Kwiatek + ozdoba na głowę - No name + P(?)
Wisiorek - LE + Mawi London
Bluzka - Nelly.com
Gorset - Elle
Pasek - Nelly.com + Voile
Sukienka - Amy Claire
Bransoletka - Nelly.com
Torebka - YH
Buty - Nelly.com
Ładnie?
Lana Del Rey - Diet Mountain Dew


Podoba mi się! :3
OdpowiedzUsuńChociaż jeden, haha.
UsuńDzięki :*
Boska! *-*
OdpowiedzUsuńciesz się brzydko śpiewa na żywo lana
OdpowiedzUsuńAmelia*_*