Ach, jakże wielka byłą ma radość gdy obudziły mnie dziś promienie słońca. Nic mi bardziej nie dodaje motywacji niż wypełniony promieniami słońca pokój po tej zimowej szarudze. Nawet przebudzona mucha cieszy, to w końcu znak że idzie wiosna. Jak co roku, to właśnie ta pora roku powoduje moje "odrodzenie. Objawia się to także w stylizacjach.
Dzisiejsza stylizacja kojarzy mi się z świeżością. Kwiatowe motywy, mimo iż oklepane nadal zdają egzamin.
Do stylizacji użyłem:
spodnie Bisou
kopertówka Bisou (pod spodniami)
kopertówka Widows on the world
szpilki rio
koszula Museum Mile
pasek Dior Tribute
okulary killah
Czy w was pierwsze znaki wiosny też wzbudzają taki entuzjazm?
Zamieszczam pozytywną pioseneczkę.

Bardzo podoba mi się motyw tych spodni. Połączenie ich z koszulą dało bardzo fajny efekt. Wykorzystanie pomarańczowych szpilek bardzo ożywia stylizacje. ;)
OdpowiedzUsuńtynka niegrzeczna dziewczynka ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
OdpowiedzUsuńładnie ;)
OdpowiedzUsuńTYNKA KOCHA PRZEMKA ;DDDDD <3333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333
UsuńJestem za usunięciem paska w tej stylce ;)
OdpowiedzUsuńMi się nie podoba :C
OdpowiedzUsuńŚwietnie. A piosenka genialna <3
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, nie ładna :C
OdpowiedzUsuńwandosz