niedziela, 3 lutego 2013

Nie ma mnie dla nikogo...

Ostatnio mam dziwną fobię niekoniecznie społeczną, ale związaną z pewnymi więziami. Ograniczam co się da. Mam nadzieję, że to chwilowe zamknięcie wynikające z przepracowania, zmęczenia, znudzenia i niezadowolenia. Nic mi nie wychodzi, a moja lalka jest taka niewyjściowa, a stylizacje takie denne. Trzeba podnieść się na duchu, czekać na promocję, doładować SS, urządzić apartament, napisać kilka artykułów, zmienić wygląd blogowego sklepiku i zrealizować kilka zamówień. Ach, trzeba jeszcze zrezygnować z funkcji moda w minecrafcie i pofocić w ferie. Trzeba czymś ruszyć, bo samo się nie weźmie. A oto i moja poczwara w beznadziejnym wdzianku :


Beret Happy Bastille Day | Bag Fallen Angel | Jacket DKNY |
Leggins Basic | Shirt Bonjour Bizou | Shoes Bonjour Bizou + RIO

11 komentarzy:

  1. Nie tylko ty jesteś w beznadziejnej sytuacji. Ja też tak mam, nic mi się robić wszystko :c

    Stylizacja ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam myśli samobójcze. Jeszcze lepiej.
    A ładna stylizacja co Ty chcesz.. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic ino se strzelić kulkę w łeb :c Nie wiem co to za klątwa ostatnio ;o

      Usuń
  3. Właśnie miałam do Ciebie pisać na gg i czytam opis "nie pisać" to myślę nie piszę :D Stylizacja jest w porządku, ładna ale nie zachwyca tak jak powinna

    OdpowiedzUsuń
  4. Stylizacja zła nie jest, ale nie ma tego "ŁAŁ" :c

    OdpowiedzUsuń