poniedziałek, 4 marca 2013

Come on!

Post pojawić miał się w sobotę, ale dopadła mnie wirusówka. Gorączka (39 stopni) ciągle mnie się trzyma, a do piątku po prostu m u s z ę być zdrowa. Jadę na weekend do Wawy na swoją, od dawna wyczekiwana Cavaliade. Mam wiec nadzieje, że jutro stanie się cud i nastanie wyczekiwane ozdrowienie! Z racji tego, iż czuję się tak jak się czuję, post będzie dziś krótszy :) Tekst pisałam z telefonu, a screeny szybciutko dodałam z kompa. Stylizacja 'wielowarstwowa', lecz mimo to  do zimowych nie należy. Całosc w klasycznych barwach: czerni i bieli, do których co jakiś czas wracam. Bedę nieskromna i przyznam, że nawet podoba mi się efekt końcowy. A Wy co myślicie? Fajna stylka?


 | Archive - Blazer | Antidote - Szalik ( w formie kamizelki ), spodnie | B.Bizou - Stanik | Pet a Porter - marynarka | Kohl's - Bluzka | Decades - blazer | Nelly.com - torebka, buty |









10 komentarzy: